Makijaż mineralny z Neauty Minerals

Gdy robimy makijaż, często stawiamy sobie pytanie, jaki ma wpływ na naszą skórę. Czy nie powoduje szybszego starzenia się skóry. Zaczynamy wówczas szukać alternatyw, które są bezpieczne dla naszej skóry. Z pomocą przychodzą kosmetyki mineralne! Dzisiaj pokażę Wam kilka perełek od Neauty Minerals: cienie do powiek, róże i cudowny rozświetlacz! Gotowi?

Rozświetlacz mineralny w odcieniu Falling Star

Opakowanie z sitkiem, klasyczne w przypadku minerałów. Rozświetlacz ten stał się moją miłością od pierwszego wejrzenia. Daje niesamowity efekt tafli. Możemy nim budować wykończenie. Nałożyć cieńszą warstwę- da wówczas delikatne rozświetlenie. Lub dodać kolejne warstwy- wówczas zyskujemy mega glow! Możecie go z reszta zobaczyć w akcji na zdjęciu poniżej <3 Koszt: 2g/25zł
Mica, CI 77891 (Titanium Dioxide), Boron Nitride, [+/-] CI 77491, CI 77492

Róże mineralne w odcieniach Watermelon Feast oraz  Rhubarb Wine

Obydwa mają pojemność 2g. Odcień Rhubarb Wine jest pozbawiony drobinek- określiła bym jego wykończenie jako satyna w odcieniu dziewczęcego różu. Z kolei Watermelon Feast- jest to dość chłodnym, brudnym różem z drobinkami. Obydwa z nich wyglądają super. Również możemy budować nimi moc jaką chcemy uzyskać. Koszt: 23 zł/op
Mica, CI 77891, [+/-] CI 77007, CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77742

Cienie mineralne


Mam w swojej kolekcji (póki co) 4 odcienie od Neauty. 3 z nich są do siebie dość podobne: jasne, rozświetlające. Różnią się od siebie minimalnie: jeden wpada bardziej w złoto, jeden w beż a jeden w brzoskwinię. Do tego mam jeden odcień brązu idealny do zaznaczenia załamania powieki. Jeśli chodzi o cienie, miały dość ciężką przeprawę ze mną- pierwszych kilka użyć, nakładałam je zupełnie bez bazy, żeby sprawdzić jak będą zachowywały się na gołej skórze. Muszę przyznać, że zachowały się bardzo dobrze. Ponieważ, bez bazy rzadko które cienie wytrzymują u mnie dłużej niż 3-4h. Tutaj po 8h delikanie zebrały się w załamaniu powieki. Na bazie trwałość była idealna: wytrzymały w idealnym stanie od nałożenia do zmycia makijażu. Jeśli chodzi o pigmentację, też jest bardzo fajna. Nawet jasne cienie, fajnie pokrywają skórę, nie robiąc prześwitów. 
Cienie sprzedawane są w opakowaniach: 1g/ 16zł

Czy warto postawić na makijaż mineralny?

Moim zdaniem tak. Jeśli robimy makijaż codziennie, warto patrzeć co nakładamy na naszą skórę. Jeśli mamy wybór- trzeba wybrać to co nie szkodzi teraz(np. przez zatykanie porów) i nie będzie dawało negatywnych efektów za 5, 10, 15 lat. Cienie, róże czy rozświetlacz od Neauty to kosmetyki w 100% naturalne, nie zawierają barwników chemicznych, substancji zapachowych, konserwantów. Kosmetyki mineralne są też niesamowicie wydajne! Mimo, że rozświetlacza używam wręcz nałogowo- nie zauważyłam jeszcze żadnego zużycia! Ja już jakiś czas temu przekonałam się, że można polubić minerały, dzisiaj zachęcam do tego Was :)

A może już lubicie i używacie? Dajcie znać w komentarzach! 

Sylv

Etykiety: ,