BIOLOVE dezodorant: jak to z nim jest?

BIOLOVE to marka własna sieci Kontigo. Bazująca na naturalnych składnikach i prostych składach. Składając zamówienie, musiałam wypróbować te produkty! O dezodorancie słyszałam bardzo skrajne opinie- od tych pełnych zachwytu, aż po te że jest totalnie nieskuteczny. Jeśli jesteście ciekawi jak się sprawdził u mnie zapraszam na post!


 Opakowanie dezodorantu jest klasyczne, z kulką. Grafiki są takie jak widać- przejrzyste i czytelne. Sam dezodorant nieco opornie wydobywa się z opakowania-  za sprawą zawartości oleju kokosowego na początku składu. Do wyboru macie 3 zapachy: borówka, kwiatowy i zielona herbata.
Składy są też całkiem fajne i naturalne( poniżej skład kwiatowego deo):
AQUA, COCOS NUCIFERA (COCONUT) OIL, GLYCERIN, PANTHENOL, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, ZINC RICINOLEATE, ALOE BARBADENSIS EXTRACT, GLYCYRRHIZA GLABRA EXTRACT, STEARIC ACID, PARFUM, BENZYL ALCOHOL, SODIUM LAUROYL GLUTAMATE, DEHYDROACETIC ACID

 Jakie zalety mają dezodoranty BIOLOVE?

A na deser oczywiście najważniejsze: co z trwałością? Jak blokują zapachy?



Z jednej strony dobrze, z drugiej tak sobie. Czemu? Przy normalnej codziennej aktywności: praca, zakupy, dom- czułam się świeżo. Ja jednak nie należę do osób które pocą się jakoś szczególnie. Obawiam się, że dezodorant mógł by mieć problemy przy wizycie na siłowni ( na basenie problemu nie ma :D), większym wysiłku fizycznym czyli po prostu gdy pocimy się mocniej. Jeśli potliwość nie jest u Was jakimś szczególnym problemem- możecie pokusić się o zakup. Jeśli jednak potrzebujecie czegoś mega, to szukała bym dalej, bo możecie poczuć nutkę zawodu...

Jeśli mieliście już u siebie dezodoranty z Kontigo dajcie koniecznie znać, jak się u Was sprawdziły! Jestem bardzo ciekawa!
Sylv

Etykiety: