wtorek, 26 kwietnia 2016

Upominki przywiezione z Meet Beauty :)

Hej ;-)

dzisiaj przychodzę do Was z ostatnim podsumowującym postem o Meet Beauty :) ukazały się już posty z relacją z wydarzenia KILK oraz warsztatów KILK.  W tym pokażę Wam co przywiozłyśmy w złoto-fioletowych tobołkach :)



W moich torbach znalazły się:














Jak widzicie, sporo tego jest. Kilka rzeczy już testuję, być może pierwsze recenzje pojawią się niebawem na blogu :) trochę rzeczy trafi z pewnością na rozdanie z okazji 3 urodzin bloga :) puki co możecie też wziąć udział w rozdaniu na FP: KLIK KLIK KILK



A może macie jakieś sugestie, co mam przetestować w pierwszej kolejności? :)

Piszcie śmiało!

Sylv

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Warsztaty na II Edycji Meet Beauty: Lirene, Indigo., Tołpa

Hej;-)

W ostatnim poście mieliście okazję zobaczyć moją relację z Meet Beauty <klik>. Dzisiaj chcę Wam pokazać jak wyglądały warsztaty, na których miałam okazję uczestniczyć :)


LIRENE













Lirene wykorzystało warsztaty na 1000% :D Pani Ania Orłowska (którą pewnie znacie z tv) zaprezentowała nam zalety kosmetyków Lirene w praktyce. Poznałyśmy nowe podkłady, produkty prasowane, fixer, produkty do makijażu. Warsztaty były prowadzone w sposób bardzo przyjazny- nie tylko suche prezentacje, była to bardziej pogadanka okraszona anegdotami z pracy wizażysty, rozmowa o rodzajach makijażu i jego historii. Oczywiście z Niewyparzoną nie mogłyśmy wyjść z warsztatów :D Pani Ania okazała się bardzo ciepłą i bezpośrednią osobą. Aż mi sie buzia śmieje jak pomyślę o tych warsztatach! Naj, naj, naj lepsze!!! <3

Indigo Nails Lab




Pazurki po shea manicure Eli z bloga Kuna Domowa





Indidżjo jak zawsze dało czadu! Bardzo podobało mi się, że podeszli do warsztatów nie tylko mówiąc o zaletach swoich produktów (które ja i tak uwielbiam) a poruszając również bardzo ważny temat chorób paznokci oraz higieny pracy.Niestety blogerki pisząc o manicure hybrydowym zapominają wspomnieć o tym, że wiąże się to również z potencjalnymi chorobami.  Mogłyśmy zobaczyć jak same sobie możemy wykonać shea manicure, co wpływa na pojawiające się problemy z mani hybrydowym. Każda z nas otrzymała możliwość zobaczyć jak wygląda prawidłowo i profesjonalnie zrobiony manicure bezcążkowy. Moim zdaniem każda kobieta powinna to wiedzieć :) Super warsztaty, z których każda pazuromaniaczka wyniesie coś dla siebie :)


TOŁPA



Bez zbędnego słodzenia muszę przyznać, że warsztaty Tołpy najmniej przypadły mi do gustu. Najwięcej było w nich slajdów. Interakcja z grupą niby była, ale wydaje mi się że oczekiwałam czegoś innego od tych warsztatów. Moim zdaniem, dużo fajniej można mówić o pielęgnacji i potrzebach twarzy.

W kolejnym poście będziecie mogły zobaczyć upominki jakie otrzymałyśmy od sponsorów spotkania :) ciekawe?

Sylv

niedziela, 24 kwietnia 2016

II edycja Meet Beauty- moja relacja :)

Siema siema!

Parę godzin snu, pobudka o 3.30 (bo przecież jak ja bez makijażu mam jechać?), przejechanych ok. 300 km. Co spowodowało takie zamieszanie? Meet Beauty <3

To był mój drugi udział w konferencji. Tym razem organizatorzy gościli Nas na Stadionie Narodowym w Warszawie :)

Byłyśmy przed czasem więc był czas żeby się rozejrzeć, porobić fotki na ściankach, wziąć udział w konkursach organizowanych przez sponsorów :) przy okazji udało Nam się poznać pierwsze osoby :)






Kolejnym punktem zwiedzania była pierwsza wizyta na sali wystawowej. Każda z firm przygotowała mega atrakcje. Można było pomiziać, powąchać, pomacać, porozmawiać. Miłe Panie chętnie odpowiadały na morze pytań i wątpliwości.Sponsorzy pokazali się z naprawdę dobrej strony.
 Kolejki nie kończyły się od 9 do właściwie 17. Przy okazji jak za komuny, można było spotkać w nich znajomych z wirtualnego świata, poznać nieznane jeszcze osoby, poplotkować o urodzie i kosmetykach. To stanie w kolejkach naprawdę ma swoje plusy, nie dziwię się że Nasi rodzice wspominają to z takim rozrzewnieniem :)





 Takie brwi, taka mina ;)


U mnie kolejnym punktem były warsztaty. Dzięki refleksowi udało mi się zapisać na warsztaty makijażowe, paznokciowe i pielęgnacyjne. Ale o warsztatach opowiem Wam więcej w kolejnym poście, ponieważ warto im poświęcić więcej czasu :)

Warsztaty makijażowe zorganizowała firma LIRENE



Warsztaty paznokciowe organizowała firma INDIGO


Warsztaty pielęgnacyjne zorganizowała TOŁPA

Zdecydowanie bardziej przypadła mi forma organizacji warsztatów w tym roku. Z resztą cała konferencja była bardzo dobrze zorganizowana. Był czas na lunch, był czas na kawę i herbatę. Dzięki temu dałyśmy radę wszystkiemu podołać, bo powiem Wam że mimo że wszystko było przyjemne i fajne, to wymagało dnia z telefonem/zegarkiem w ręku aby skorzystać wszystkich atrakcji :)

Mimo zmęczenia, wczesnej pobudki, późnego powrotu do domu (bo jeszcze imieniny u Taty zaliczyłam), uważam sobotę za bardzo udaną za sprawą organizatorów, sponsorów a przede wszystkim dziewczyn z którymi przyjechałam na Meet Beauty i poznałam na miejscu. Każda z nich jest niesamowita na swój sposób. Wszystkie nas łączy ta sama pasja, więc tematów nie brakowało :) gdyby zostawić tam nas na kolejne godziny też było by o czym gadać :) mam nadzieję, że jeszcze nie raz będzie nam dane się spotkać w takim doborowym towarzystwie! :)

Do zobaczenia :*

Sylv

Ps. W najbliższych dniach spodziewajcie się postów z relacją z warsztatów oraz z upominkami od sponsorów :) koniecznie odwiedzajcie bloga ;*
ps. Część zdjęć dzięki uprzejmości Milenki :* <klik>

wtorek, 19 kwietnia 2016

Jak poradzić sobie z zaskórnikami i trądzikiem- diagnoza, pielęgnacja, nawyki

Cześć!

Dzisiaj mam dla Was kolejny tekst z pogranicza kosmetyki.

TRĄDZIK


Słowo, które spędza sen z powiek większości młodzieży, ale również często osobom dorosłym. Przyczyn może być wiele, wiele jest sposobów zwalczania. Jeśli jesteście ciekawi co według mnie jest najistotniejsze w walce z trądzikiem i zaskórnikami  zapraszam do czytania.



1. DIAGNOZA

Pryszcz, pryszczowi nierówny. U każdej osoby, może mieć inne podłoże. Czasem wystarczy drobna korekta przyzwyczajeń pielęgnacyjnych czy żywieniowych aby problem stał się mniej dotkliwy. W przypadku trądziku nie tylko na twarzy, a  również na innych częściach ciała, polecam wizytę u dermatologa, który pomoże dobrać odpowiednie leczenie i ustalić jak można leczenie wspomóc zabiegami kosmetycznymi. Jeśli dermatolog z Waszej okolicy nie pomógł, warto podpytać u kosmetyczki. Często mają namiary na lekarzy, którzy znają się dobrze na trądziku;-)
Nie wiem, czy wiecie, ale trądzik może dotyczyć nie tylko młodzieży, ale też osób dorosłych. W każdym przypadku znalezienie problemu jest kluczem do ładnej skóry.
Moim zdaniem warto wystrzegać się też lekarzy, którzy "leczą" tabletkami hormonalnymi. Ponieważ przeważnie jest to niestety środek tymczasowy, po ich odstawieniu przeważnie problem powraca z większą lub większa siłą.

2. PIELĘGNACJA

Jeśli już wiemy jakie jest podłoże naszego problemu, musimy dobrać odpowiednią pielęgnację. Pierwszą zasada: ZERO ALKOHOLU w kosmetykach. Alkohol w składzie toników i żeli wysuszy skórę. Sucha skóra jest sygnałem do zwiększenia produkcji łoju. Musimy postawić na nawilżanie skóry, unikać substancji komedogennych (zapychających), nie przesuszać buzi w całości. Oczywiście w przypadku niechcianych pryszczy możemy potraktować je środkami, które nieco je "podsuszą" ale nie możemy absolutnie stosować tych środków na całej twarzy! Nie możemy też zapominać o dokładnym demakijażu i tonizacji buzi. Osobiście polecam też używanie papierowych ręczników do osuszania buzi po myciu- zwykły ręcznik jest fantastycznym miejscem dla bakterii i drobnoustrojów. Wskazane jest wykonywanie peelingu co 2-3 dni- aczkolwiek przy zmianach ropnych, niech to będzie peeling enzymatyczny.


3. NAWYKI DLA PIĘKNEJ BUZI

Sen- nie tylko odpowiednie wysypianie, ale też to na czym śpimy może zmienić stan naszej skóry. Warto nawet codziennie zmieniać podszewkę. Na poszewce zostawiamy w nocy naskórek, łój, włosy, kurz. W ciepełku pięknie to wszystko się rozwija.
Ręce- musimy unikać dotykania buzi dłońmi. Przeważnie znajduje się na nich najwięcej bakterii i drobnoustrojów, które z chęcią zagoszczą na twarzy.
Telefon- tak, właśnie telefon! Należało by go kilka razy dziennie przecierać chusteczkami antybakteryjnymi. Bo pomyślcie- bawicie się w nim cały dzień, o zgrozo, czasem nawet w łazience, a potem łap, telefon przy twarzy bo ktoś dzwoni. Wtedy wszystko z czym miał styczność telefon trafia na waszą buzię.
Wyciskanie pryszczy- tu będę z pewnością kontrowersyjna. Ale w mojej opinii albo wyciskamy, ale robimy to porządnie: czystymi zdezynfekowanymi dłońmi, delikatnie aby nie uszkodzić skóry, usuwamy zaskórnik a nie tylko ropę, oczyszczamy, albo nie robimy tego wcale. Mówimy stanowcze nie drapaniu, grzebaniu brudnymi rękami- to tylko pogorszy wygląd skóry. A może nawet doprowadzić do powstania blizn i przebarwień.
Demakijaż- musi być porządny, Zwłaszcza, że przeważnie dziewczyny chowają problemy pod warstwą podkładu. Nie pozwalajcie sobie na sen w makijażu., Polecam tez robić buzi, dzień dziecka- daj jej odpocząć od makijażu- z pewnością Ci się za to odwdzięczy!
Ziółka- możecie spróbować pić zioła. Czystek, bratek- pierwsze dwa, które przyszły mi na myśl a mogą pomóc ponieważ mają właściwości oczyszczające.

Jeśli borykacie się z tym problemem od dawna naprawdę polecam wizytę u specjalisty, najczęściej to nic nie kosztuje, a może nam zaoszczędzić nerwów i nieprzespanych nocy.

niedziela, 17 kwietnia 2016

Ale jaja!! O moich blenderach słów kilka :) Karaja, Vipera, Avon, BPS , Aliexpress,

Cześć  pięknoty :*

Dzisiaj pozwoliłam sobie zrobić dla Was mój mały przegląd blenderów do makijażu. Po co zostały stworzone? Aby nakładać na twarz podkłady, korektory, kamuflaże. Dzięki nim idealnie stapiają się ze skórą, stemplując mamy lepsze krycie, zniwelowany efekt maski. Najbardziej lubię używać ich uprzednio namaczając je w wodzie. Wtedy rosną i stają się jeszcze fajniejsze. Ale o tym za chwilę!




Na tapetę bierzemy mało popularne egzemplarze:
- nowość z Avon- do kupienia u konsultantek 
- ścięte jajo od Karaja
- śmieszny różowy blender od Vipera- do kupienia na stoiskach i stonie inrternetowej KLIK
- maleńkie jajko od BPS
- średnie jajo z Alieexpress-> KLIK

Vipera Cosmetics:

Ich jajco maltretuję już od roku. Wyblakło już torchę co szczególnie widać na zdjęciach, ale jest dalej w formie. Na początku miałam małe problemy z czyszczeniem go. Ale już udało nam się poznać, na tyle że nie sprawia mi to problemu. Jest dość miękkie. Nie zmienia jakoś szczególnie swojej wielkości po namoczeniu. Śmiesznie puka przy blendowaniu ;D  końcówka z dzióbkiem pomaga nałożyć produkt pod oczy. Muszę przyznać, że je polubiłam :)


AVON:

Do złudzenia przypomina znany wszystkim Beauty Blender. Ten sam kształt i kolor. Jest dość miękkie. lekko odkształca się pod naciskiem, a potem wraca "do siebie", Może minimalnie puściło kolor przy praniu, ale nie widać tego na produkcie. Tak samo jak poprzednik ma dzióbek do nakładania produktu pod oczy. Też wydaje z siebie takie śmieszne "pukanie" jak jest w użyciu :D po namoczeniu robi się fajnie miękki, elastyczny i dużo większy niż na sucho. Jednak dość ciężko się je czyści.

Mini Jajko od Born Pretty Store

Maleńkie i mięciusie- pierwsze słowa jakie mi się nasuwają na myśl o nim. Super do punktowej pracy z korektorem i kamuflażem. Jak dla mnie do nakładania produktu pod oczy trochę za małe. Nieco niewygodne przy pracy jeśli mamy długie paznokcie- ponieważ jest po prostu za małe. Bardzo dobrze się pierze. Bardzo fajnie rośnie w kontakcie z wodą, chyba najbardziej z jajek które posiadam.


Ścięte jajo Karaja

Bardzo fajnie rośnie. Miększe od jaja z Avon, przyjemniejsze w dotyku, bardzo sprężyste. Chyba nie szczególnie przypadła mi też do gustu ścięta część. Wolę obłe kształty ;-) Nie sprawiło mi problemu w praniu. Nie zauważyłam, aby w jakimś stopniu traciło kolor czy kształt.

Blender z Aliexpress


Małe rozczarowanie.... liczyłam, że będzie podobny do mini jajka od BPS. Jednak bardziej przypomina jajo od Vipera, jednak jest niestety od niego twardsze i bardziej zbite. Bardzo fajny i nietypowy rozmiar, wersja pośrednia między jajem mini a standardowym- dobra opcja na niezdecydowanych jaki chcą rozmiar jaja ;D Po kontakcie z wodą urosło nieznacznie.


Podsumowując:


Każde jajco ma jakieś plusy dodatnie i plusy ujemne ;-) Jedno jest miękkie, ale małe, kolejne bardzo elastyczne, ale źle się je czyści. Każdym z nich da się fajnie rozetrzeć podkład, wystarczy mieć chociaż nikłe pojęcie jak ich użyć. Nie zauważyłam, aby któreś z nich jakoś szczególnie pochłaniało podkład. Nie licząc mojej ukochanej szczotki: KLIK, blender jest kolejną rzeczą którą mam ze sobą na każdym wyjeździe. Jeśli dopiero zaczynacie przygodę z blendowaniem śmiało możecie popróbować tańsze i droższe odpowiedniki. Pamiętajcie też o praniu waszych jaj, bo mają styczność z Waszą skórą :)

Gdybym ja miała stworzyć swój ideał zabrała bym z każdego jaja po trochę ;) poszukiwania ideału trwają :)


Napiszcie mi czy używacie blenderów, jeśli tak to jakich? Może mi coś polecicie? ;)

Sylv

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Igła w służbie urody- botox, wypełniacze, mezoterapia mikroigłowa i MOJE efekty zabiegu

Hej ;-)


dzisiaj mam dla Was temat z pogranicza kosmetyki i kosmetyki estetycznej. Chciała bym napisać Wam o kilku sposobach poprawy urody za pomocą igły- ponieważ są to zabiegi coraz bardziej popularne i powszechne.



BOTOX


Zabieg polega na ostrzykiwaniu zmarszczek mimicznych toksyną botulinową. Blokuje on przepływanie impulsów nerwowych z mózgu do poszczególnych tkanek.  Efekty pojawiają się po 5-7 dniach. Utrzymują się od 3 do 5 miesięcy. Botox jest niezwykle popularny za granicą, ale w Polsce zyskuje coraz więcej sprzymierzeńców. Botox, jest naturalnie usuwany z organizmu, więc po tym czasie należało by zabieg powtórzyć aby utrzymać efekty. Dzięki niemu możemy pozbyć się też nadmiernej potliwości jeśli nam doskwiera.  Należy zwrócić uwagę aby wykonywać go w dobrych, renomowanych gabinetach, które posiadają dobre produkty. Przy takich zabiegach nie ma co oszczędzać, ponieważ często odbywa się to kosztem pacjenta.

WYPEŁNIANIE KWASEM HIALURONOWYM


Zabieg również polega na ostrzykiwaniu zmarszczek- tym razem kwasem hialuronowym, który jest naturalnym składnikiem organizmu. Wypełnia od zmarszczki, przez co skóra jest wygładzona a zagłębienia w skórze niewidoczne. Przy czym należy zaznaczyć, że kwas hialuronowy w żaden sposób nie zaburza nam mimiki twarzy- jak dzieje się w przypadku botoxu. Możemy nim wypełnić zarówno lwią zmarszczkę, bruzdy nosowo-wargowe jak i dodać objętości ustom, naprostować nos ;-)
W zależności od miejsca i preparatu efekt utrzymuje się od 6 do 12 miesięcy. Tu również należy udać się do sprawdzonego miejsca, aby uniknąć przykrych niespodzianek.


LIFTING OSOCZEM BOGATO PŁYTKOWYM TZW. WAMPIRYCZNY


Zabieg polega na ostrzykiwaniu osoczem bogato płytkowym, pozyskiwanym z krwi pacjenta- czyli naszej własnej :) Przed zabiegiem zostaje pobrana nasza krew, odwirowana w celu odseparowania osocza. Tak uzyskanym preparatem nastrzykujemy całą twarz w celu regeneracji i odnowy skóry. Osocze jest bogate w komórki i peptydy, które pobudzają komórki do podziału i odnowy biologicznej. Zabieg może być wykonywany u osób, u których występuje alergia na inne wypełniacze i preparaty, ponieważ osocze jest obojętne biologicznie. Ostatnio jest niezwykle popularny wśród znanych osób :)


MEZOTERAPIA MIKROIGŁOWA


Zabieg, który jest chyba najbardziej dostępny- nawet w mniejszych miejscowościach.  Polega na wykonaniu mikro urazów w skórze- dzięki czemu oszukujemy ją, że się zraniła. Powoduje to uruchomienie w skórze naturalnych procesów gojenia, przebudowy i regeneracji. Można wykonać do na dwa sposoby dermapenem oraz rollerem.  Proces ten można wykorzystać w celu poprawy jędrności i gęstości skóry, poprawy owalu twarzy, wygładzenia  zmarszczek, likwidacji blizn, rozstępów.
Tu mogę Wam pokazać moje efekty mezoterapii na bliźnie, którą mam od 3 roku życia.
Zawsze była moim kompleksem, teraz? Sami zobaczcie!



Jak widać, jestem żywym przykładem działania tego typu zabiegów :)


UWAGA!!!


Przed poddaniem się każdemu z wyżej wymienionych zabiegów, musicie upewnić się, że:

  • osoby wykonujące go przeszkolone. 
  • sprzęt wykorzystany do zabiegu sterylny (powinien być otwarty z jałowego opakowania przy Tobie)
  • nie macie przeciwwskazań do zabiegu - powinna wypytać Was o nie przed zabiegiem osoba, wykonująca
powinniście również:
  • być poinformowani jak będzie wyglądała buzia po zabiegu
  • czego możecie się spodziewać w trakcie zabiegu
  • powinniście zostać poinformowani o tym czy do zabiegu można wykorzystać znieczulenie
  • jak ma wyglądać Wasza pielęgnacja po zabiegu, czego nie możecie robić a co powinniście. 

Decydując się na tego typu zabieg, nie bójcie się pytać, żeby nie spotkała Was przykra niespodzianka :)

A Wy poddaliście się już jakimś z tych zabiegów? Jakie są Wasze wrażenia? A może dopiero się zastanawiacie? Napiszcie mi koniecznie!

Sylv

niedziela, 3 kwietnia 2016

Oval Brush- Glam Shop vs. China :)

Cześć i czołem ;)

Ostatnio cały makijażowy świat żyje wszystkiego rodzaju blenderami do makijażu. O ile o jajach będzie oddzielna, duuuuuża recenzja, to dzisiaj zapraszam Was na porównanie dwóch Oval Brush'y': jeden pochodzi z Glam Shop- czyli naszego polskiego sklepu, drugi zaś z Chin. Jeśli jesteście ciekawi jak wypadły zapraszam do dalej!




Pędzle tego rodzaju mają za zadanie rozprowadzić nam wszelkiego rodzaju produkty (podkład, korektor, rozświetlacz, bronzer) na twarzy i ciele. Dzięki nim mamy otrzymać pięknie roztarty produkt,  lepsze krycie, ładniejszy, bardziej naturalny efekt.



Oval Brush od Glam Shop:


Koniecznie trzeba zacząć od tego, że jest pięknie wykonany; dokładnie i estetycznie. Włosie (syntetyczne) nie odstaje, jest bardzo miękkie. Nie widać kleju, dobrze leży w dłoni. Włosie ułożone jest w taki sposób, że delikatnie się rozchodzi.   Myje się dobrze i bezproblemowo(przy użyciu Brush Egg). Jednak najważniejsza jest kwestia tego jak się spisuje. Tu niestety muszę przyznać, że się rozczarowałam. Włosie jest jak by delikatnie kujące przy kontakcie z twarzą. Podkład jest ładnie roztarty, ale krycie bardzo przeciętne. Mam wrażenie, że przenosi pigment zawarty w produkcie, zabierając go z miejsca przeznaczenia. Efekt po jego użyciu jest bardzo przeciętny. Niestety nic nie dała ani zmiana siły nacisku, ani zmiana kosmetyku. Bardzo się rozczarowałam tym zakupem :(



Oval Brush od braci Chińczyków

Tu niestety wykonanie jest gorsze, nie ma co ukrywać. Gdzieś tam widać klej, miejsca wykończenia plastiku są widoczne.  Nie ma ładnych napisów- nie ma żadnych napisów. Włosie jest gęste, miękkie, nie odstaje. Myje się dobrze. A jak się spisuje? WYŚMIENICIE!!!! Testowałam ja, testowała przyjaciółka. Obie jesteśmy urzeczone! Pięknie rozprowadza produkty na twarzy: zarówno podkłady jak i gęstsze do konkurowania. Efekt na twarzy jest PIĘKNY! Buzia jest idealna, krycie na bardzo dobrym poziomie. Uwielbiam nakładać nim korektor pod oczy! Moja przyjaciółka już kupiła taki sam! :) Możecie go kupić na przykład tutaj: http://s.click.aliexpress.com/e/QjayzvZnY




Podsumowując: Niesamowicie rozczarowałam się pędzlem od Glam Shop :( Liczyłam, że będzie jeszcze fajniejszy od chińskiego kolegi. Niestety, okazało się że cena dała piękny wygląd, ale właściwości niestety nie. Chińczyk mimo, że mniej urodziwy, zdecydowanie fajniej pracuje.

A Wy miałyście okazję testować jakiś Oval Brush? Podzielcie się swoimi doświadczeniami!


Buziaki

Sylv