środa, 28 września 2016

Bałwanek Buli i Jeżyk :D Azjatyckie kosmetyki od Skin79!

Hej siema :)

Ostatnio niesamowitą popularnością, również na blogach, cieszy się Azjatycka pielęgnacja. Będąc w niedzielę, na Beauty Forum na stoisku Skin79 również skusiłam się na kilka kosmetyków. Dzisiaj pokażę Wam dwie rzeczy z pielęgnacji twarzy: maskę bąblującą oraz płatki do oczyszczania nosa z zaskórników.




Na pierwszy ogień poszła maska bąbelkowa:)

Nieco zaskoczyła mnie forma: ponieważ spodziewałam się czegoś w rodzaju glinki, a w saszetce znajdujemy maskę w płachcie. W sumie to jakoś tak typowo kojarzy mi się z maskami Skin79.

Aby maska dobrze zadziałała:

1. Myjemy oraz tonizujemy buzię.
2. Rozmasowujemy maskę przez opakowanie aby równomiernie rozprowadzić zawarte w niej substancje.
3. Otwieramy opakowanie, rozkładamy materiał i nakładamy go na buzię. Potem kładziemy się, siadamy lub możecie się kręcić po domu, byle przez 10 min maska pozostała na skórze :)
4. Zdejmujemy maskę, zmywamy resztę z buzi, po raz kolejny tonizujemy.
5. Oceniamy efekty maski :P

Co stwierdzam?
Po nałożeniu, reakcja jest bardzo szybka. Dosłownie słyszymy jak wytwarzają się kolejne pęcherzyki powietrza: coś w stylu musowania wapna w szklance :) jaka jest buzia po zmyciu? Muszę przyznać, że dość czysta i gładka, ale brak efektu wow. Spodziewałam się po niej więcej, Buzia nie była idealnie czysta, pory nie zostały ściągnięte.   Muszę przyznać, że fajniejsze efekty uzyskałam maską z Dermaglin. Niestety na niekorzyść maski, stwierdzam, że buzia po niej jest nieco sucha i ściągnięta. Fajna jako gadżet, lub jeśli nie mamy czasu na inne zabiegi oczyszczające przed imprezą. Taki sobie średniaczek.


Plaster antyzaskórnikowy na nos:
Zabieg zaczynamy od zmoczenia nosa tonikiem. Następnie naklejamy plasterek, moczymy go tonikiem. Czekamy aż stwardnieje, a następnie energicznie zrywamy. Na koniec na nos nakładamy plasterek hydrożelowy, aby przyniósł ukojenie.

Plastry na zaskórniki znane są wielu z Was, między innymi można je było kiedyś kupić w Biedrze. Wiem, bo miałam ;) Z przykrością muszę stwierdzić, że wolała bym też kolejne plasterki z Biedry niż kolejny ze Skin79 :/ Moim zdaniem, te z biedronki dużo lepiej poradziły sobie z zaskórnikami. Jedyną przewagą azjatyckiego plasterka jest łagodzący plasterek hydrożelowy. Za Biedronkowymi przemawia też cena: ok. 7 zł za 5szt. W Skin79 mamy 1 plasterek za 9,90 PLN.


Na zakończenie powiem Wam, że nie zachęcam i nie zniechęcam. Sprawdźcie je sami aby wyrobić sobie opinię :)
Jeśli miałyście już któryś z produktów, dajcie znać jak się u Was spisały!
Sylv

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze :**

Dzięki nim wiem, że moja praca ma sens :)