wtorek, 23 lutego 2016

Czym mi podpadł Semilac?

Hej!

Dzisiaj mam dla Was post, odnośnie pracy na hybrydzie Semilac. Około rok temu pierwszy raz sięgnęłam po ich hybrydy. Na początku nie miałam do nich większych zastrzeżeń. Jakoś nauczyłam się panować nad bąbelkami, nie miałam problemów z utwardzaniem ponieważ mam dobrą lampę.




Jednak po jakimś czasie zaczęłam zauważać wady produktu:


  • UCZULENIA:  moich klientek nie dotknęło bezpośrednio. Mnie wzięło rykoszetem. Mam skórkę ze skłonnością do AZS. Niektóre kolory, nawet przez rękawiczkę, nałożone na chwilę (gdy np. robię wzorek robię sobie kropkę koloru na rękawiczce i z niego nabieram na pędzelek do zdobienia) powodowało u mnie opuchliznę, zaczerwienienie i bąbelki z osoczem.Oczywiście niewyobrażalnie swędziało. Nie chcę też aby, po jakimś czasie uczulenie dorwało, jakąś z moich klientek. 
  • REAKCJA NA POWIETRZE- z czasem ręka się wyrabia i hybrydy chcemy robić szybciej. Niestety w przypadku Semi, zbyt szybkie włożenie pędzelka do buteleczki może spowodować, że powstaną pęcherzyki powietrza w lakierze. 
  • ODKSZTAŁCAJĄCY się pędzelek- zwłaszcza przy lakierach z brokatem i drobinkami. Co tu dużo mówić- pędzelek z czasem robi się krzaczasty i niewygodny do malowania. 
  • UTWARDZANIE: mam dobrą lampę. 48W, Ledowa. Mocna, działa bardzo szybko. Co prawda nie miałam nigdy reklamacji z tym związanej, ale niektóre kolory, już po kilku tygodniach noszenia okazywały się być nie w pełni utwardzone. Ciężko to wytłumaczyć. Tyle dobrego, że nie wpłynęło to na trwałość manicure'u. 
  • "FARFOCLE"- koszmar gdy kończy się opakowanie koloru. Dzieje się to w przypadku praktycznie każdego koloru który denkuję. W środku znajduję skrzepy hybrydy (tak, trzymam w ciemnym miejscu, hybryd nie robię na słońcu, nie mają stycznością ze światłem lampy), formuła nie jest jednolita. 
  • CENA: co tu dużo mówić,  w przypadku tej wydajności produktu, cena nie jest jakoś szalenie atrakcyjna. Zwłaszcza ze w podobnych pieniądzach można kupić lepszej jakości produkt. 
  • DOSTĘPNOŚĆ: przecież powiecie, że są łatwo dostępne. Owszem i to jest wada. Ponieważ w mojej okolicy jest kilka zwykłych drogerii mające Semi w ofercie. Jako właścicielka salonu, zdecydowanie nie chcę mieć takich produktów u siebie, 

Oczywiście, nie ma co dyskutować, firma ma kilka kolorów które bardzo lubię np. Mardi Grass, Pewnie będę po nie sięgać w dalszym ciągu. Jednak już nie bazuję głównie na kolorówce od Semi. Wolę sięgnąć po inne firmy, gdzie takich problemów nie ma, bo dzięki temu praca jest dużo przyjemniejsza i mniej stresująca. 

A Wy jakie macie odczucia w stosunku do Semilac? 

Buziaki:*

Sylv


28 komentarzy:

  1. Ja używam ich hybryd,ale uczulenia nie mam.Możliwe,że mnie nic nie dotknęło,bo robię przerwy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie uczulają tylko niektóre kolory. Wiadomo, jest to bardzo indywidualna kwestia.

      Usuń
  2. Jestem tego samego zdania co w poście. Wycofuję Semilac z salonu. Powracamndo Cnd i wprowadzam po mału Gelish.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie tylko ja mam taką opinię :)

      Usuń
  3. Koleżanka też maniakalnie używała semilaca ale na chwile obecną nie posiada już żadnego bo też zaczęła mieć problemy z nimi. Mówiła, że większość problemów zaczęła się po zmianie formuły i pojemności.

    Ja skolei od samego początku jestem anty nastawiona do tych hybryd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, hybrydy są fajne. Ale nie trzeba popróbować wszystkiego, a nie podążać za tłumem :) jak widać, to co reklamowane nie zawsze jest lepsze.

      Usuń
  4. Ja pozostalam przy tradycyjnych lakierach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej pracy się nie sprawdzają :(

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. W mojej pracy nie mogę sobie na nie pozwolić :(

      Usuń
  6. Przykro mi słyszeć, że spotkała Panią taka sytuacja. Wszystkie nasze produkty posiadają Certyfikat Bezpieczeństwa, potwierdzający bezpieczeństwo i niezmienność składu. Na rynku nie istnieje jednak żaden produkt kosmetyczny, który dałby gwarancję niewystąpienia niepożądanej reakcji. Każda z naszych Klientek jest wyjątkowa, w związku z czym reakcja na substancje zawarte w naszych produktach jest kwestią indywidualną. Zależy w dużym stopniu od przygotowania płytki, higieny narzędzi, prawidłowej aplikacji produktu i jego utwardzenia oraz ewentualnych skłonności Klienta do uczuleń. Staramy się, by nasze produkty były coraz lepsze, dlatego w razie dodatkowych pytań prosimy o kontakt mailowy pod adresem ekspert@semilac.eu w celu dokładnego wyjaśnienia sytuacji. Każda opinia jest dla nas ważna.

    W razie pytań - chętnie pomogę
    Online Ekspert marki Semilac

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem wierna lakierom, ale maluję głównie siebie, hobbystycznie, a nie w salonie, zawodowo. Wiadomka - w salonie hybrydy muszą być!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z kolei chodzę do salonu na hybrydy, właśnie Semilac i jestem mega zadowolona (na szczęście nie mam żadnej nadwrażliwości). Sama sobie nie umiem w ogóle malować paznokci, nawet zwykłymi lakierami, dlatego bym się nie zdecydowała. Ale zawsze jak wybieram kolor u mojej Ani (kosmetyczki) to się okazuje, że to Semilac. Mi mega odpowiadają i z tego co wiem, inne klientki też je lubią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Semi ma fajną kolorówkę, temu absolutnie nie przeczę :) jedynie jakość jak dla mnie jest bardzo przeciętna.

      Usuń
  9. Dla mnie semilac to bardzo marna. Lakiery zastygaja w butelce. Przerzuciłam się na hybrydy innej firmy i jestem wniebowzięta. Cudowny połysk, baaaaardzo długo się utrzymują i łatwo schodzą. Ideal!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, pisz szybciutko jakich używasz! Z chęcią przetestuje!

      Usuń
  10. ja jestem zdecydowaną fanką Neo Nail mają świetne hybrydy, a Semilac już dawno odszedł od lakierów po jakie chętnie sięgam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no też bardzo lubię NeoNail. Top mają genialny!

      Usuń
  11. Cieszę się, że zwykłe lakiery nie uczulają (ja przynajmniej nie słyszałam), ale na pewno nie chciałabym pracować z produktami, które mają takie wady

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno lakiery też mogą uczulić jeśli mają w składzie formaldehyd. Ale na szczęście to tylko jakiś ułamek całości.

      Usuń
    2. Wiem coś o tym, odżywka Eveline 8w1 mnie uczuliła. Na szczęście lakiery z tej firmy są ok :)

      Usuń
  12. Mnie to hybryd nie ciągnie, więc mój zestaw startowy oddałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z tymi uczuleniami coś jest na rzeczy, bo odkąd robię sobie hybrydy z Semilaca, też mi się zaczęły pojawiać na rękach drobne krostki i pęcherzyki. Choć podejrzewam, że to bardziej od cleanera lub removera, po ich użyciu czuję dyskomfort i przesuszoną skórę, a krostki pojawiają się niedługo później. Tyle tylko, że ja hybrydy robię może z 2 razy, a potem 2 miesiące przerwy, więc nie cierpię przez cały czas :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja jesczez ani razu nie użyłam semilaca xD

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam inne lakiery hybrydowe, a do Semilaca nawet mnie nie ciągnie :) Ich produkty dosłownie wyskakują mi nawet z lodówki i podejrzewam, że nie zniosłabym jeszcze ich widoku u siebie w domu. Uważam, że jest wiele tańszych tego typu produktów o zbliżonej jakości. Jak już mam sięgać po coś droższego to zdecydowanie wolę Red Carpet :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie akurat najbardziej przypasowały semilaci, każdy ma swoje gusta. Mają duzą barwę kolorystyczną i zawsze nie moge się zdecydować jakiego użyć.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze :**

Dzięki nim wiem, że moja praca ma sens :)