niedziela, 28 lutego 2016

Czy Channel przyjemniej na twarz nałożyć??

Hej!

Dzisiaj poruszę temat z pogranicza urody i lifestylu Nie wiem czy taka tematyka przypadnie Wam do gustu. Jeśli jesteście ciekawe- zapraszam dalej!


Blogi, fejs, reklamy kuszą Nas kobiety coraz to nowszymi, lepszymi i co tu dużo mówić droższymi kosmetykami. Fajnie, jeśli mamy kasę i zakup szminki za 100 zł, nie jest problemem. Gorzej jeśli tej kasy nie mamy... ale, ale.... jest znane wszystkim Aliexpres:




Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę: brand, luxury brand i do wyboru pojawiają się nam tysiące kosmetyków, które są podróbkami znanych marek. Oczywiście ostatnio równie często używana jest w stosunku do podróbek nazwa replika. Jak zwał tak zwał, chodzi o to samo!




Nie musiałam się jakoś szczególnie naszukać, aby wrzucić Wam zdjęcia które widzicie w tym poście. Jak widać wszystko jest dostępne w zasięgu ręki. Po co płacić za szminkę MAC prawie 100 zł, jak można ją kupić za 2,39$?



A no powiem Wam,  że już wolę wydać te 100 zł, albo kupić tańszy kosmetyk. Czemu??

  • kupując oryginał mamy pewność, że produkt który kupujemy ma składniki które wymienione są na opakowaniu
  • bo płacąc za markowy produkt możemy oczekiwać dobrej jakości
  • nie oszukujemy: siebie, koleżanek i producentów kosmetyków, którzy włożyli w stworzenie dobrych formuł swój czas i pieniądze
  • producenci oryginalnych produktów muszą spełnić wszelakie wymagania sanitarne i epidemiologiczne- kosmetyki mają być maksymalnie bezpieczne w użyciu



Nie rozumiem pogodni za podróbkami

Co nam daje to że na opakowaniu jest napis Chanel i że opakowanie wygląda jak oryginał? Nic, jeśli w środku kosmetyk nie nadaje się do użytku, uczula nas, bądź jest kiepski jakościowo. Często na grupach związanych z Ali, dziewczyny wrzucają recenzje zakupionych podróbek. Jeszcze chyba nie spotkałam się z dobrą recenzją.  Moim zdaniem podróbki są idealnym sposobem, żeby wcisnąć ludziom szit wszelaki. Opakowania są często podrobione bardzo dobrze, "podrabiacze" nie bawią się w zmiany składów, więc nie wiemy co tak naprawdę siedzi w środku.  
Dla mnie osobiście jest to też trochę żałosne. Tak samo jak bawi mnie, że kobita czekająca na PKSa stoi z torebką Luji Vitą, tak samo bawi mnie jak dziewczyny pacykują się podrabianym Szanelem. Większość osób kupujących podróbki stara się wykreować, swój wizerunek , przez posiadanie rzeczy luksusowych. Ale nie oszukujmy się, podróbka NIE JEST I NIGDY NIE BĘDZIE produktem luksusowym. Dochodzi to tego jeszcze aspekt etyczny- jak by nie było- oszukujemy. Nie wiem czy wiecie, ale podróbki kupują ludzie, którzy wiedzą, że ich otoczenie nie pozna że to podróbka. Jeśli otaczamy się "czającymi" ludźmi, nie kupjemy podróbek, ponieważ boimy się, że mogą nas wyśmiać.  

Lubię Ali za fajne i tanie ozdoby do paznokci- które w polskich sklepach są kilkakrotnie droższe. Czasem kupię jakiś Chiński błyszczyk na próbę. Ale zawsze są to marki typowo Chińskie. Nigdy podróbki. Używam ich sama, nigdy na klientkach. Uważam, że jest to absolutnie niedopuszczalne i karygodne.   

Apeluję do Was, żebyście zastanowiły się 5 razy zanim skusi Was piękna chińska "replika", bo nigdy nie wiecie co czai się w środku kolejnej cudnej szminki od Diora.

A Wy co sądzicie o kosmetycznych podróbkach? A może kupiłyście nieświadomie taką podróbkę na Allegro? Podzielcie się koniecznie swoimi doświadczeniami!

Sylv

17 komentarzy:

  1. Mam podobne zdanie ! W kosmetykach czy ubraniach wybierając markę wybieram jakość. I nie zgodzę się z ludźmi którzy twierdzą, że "podróbki" są idealnymi odpowiednikami marek. Różni je czesto barwa , konsystencja i skład. W swoim posiadaniu mam 3 pomadki MAC-a może, nie dużo ale patrząc na swoją kolekcję ,nie czuje potrzeby nabywania dodatkowych ( przynajmniej w najbliższym miesiącu). Raz zaryzykowałam i kupiłam pomadkę MAC-a na allegro. Chciałam porównać kosmetyk zastępczy z ytym który znam i stosuje od parunastu miesiący. Pomadka miała inny odcień, inna konsystencję, szybko uległa - zepsuciu, a o słabej jakości opakowania które po upadku uległo total destrukcji, nawet nie chce wspominać. Jeśli mam kupic za 30-40 zł podróbę a wybrać oryginał za 90 w porywach szaleństwa i promocjach za 79 zł to chyba oczywiste po co sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Osobiście wolę szukać tańszych odpowiedników drogich marek bo na te z wysokiej półki nie mogę sobie pozwolić. Nie oznacza to jednak, że kupuję szminkę no name z napisem Chanel bo jak mnie nie stać na oryginalną to nie wpieram ludziom, że jest inaczej. Kupuję Rimmel i też się cieszę, nieoszukujac przy tym innych i przede wszystkim siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo rozsądne :-) takie zachowanie lubię!

      Usuń
  3. Boooże aż mi się przypomniało, że jako dzieciak miałam torebkę LV i wstydziłam sie z nia chodzic żeby nikt nie obczaił czy to podróbka czy nie hahaha W sumie sama nie wiem czy to była podróbka, bo niby miała wszystkie te oznaczenia oryginalnej (kupiona na SH), ale mimo wszystko, a teraz jak sobie o tym pomyślę to aż przypał i mi wstyd xDDD ale kosmetyków podrabianych na pewno bym nie kupiła... mam wystarczającą ilość, którą właśnie ograniczam i chcę wybierac lepsze produkty a droższe ;) Wolę mieć chyba jedną lepszą i droższą pomadką niż 5 tańszych, a takich o ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to chodzi. Lepiej mieć mniej, ale pewnych.

      Usuń
  4. ja lubię i tanie i drogie marki bo to zależy od produktu ;-) jeżeli coś jest podróbką a mi się podoba to używam, bo dlaczego by nie, ale zawsze o tym mówię ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, bo da się kupić fajne i tanie rzeczy :) Cena nie jest głównym wyznacznikiem jakości.

      Usuń
  5. Kosmetyków na Ali jeszcze nie kupowałam, jedynie czarną maskę :)
    Jednak wydaje mi się, że warto poszukać tam pędzli do makijażu, może niekoniecznie tych podrabianych (chociaż jeżeli okazałyby się dobre to czemu nie). Mam już dwa zestawy pędzli no name: do oczu i do twarzy i nie zawaham się przed zakupem kolejnych. Warto mieć więcej pędzli nawet tylko na własny użytek, nie zawsze przecież mamy czas aby je umyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no i ja mam pędzle z Ali- no name :) są super!

      Usuń
  6. Często kupuję własnie ozdoby do paznokci na Ali, ale też mam kilka fajnych sprawdzonych lakierów hybrydowych :) Dla mnie jak ktoś kupuje podróby to jego strata, jeśli musi na tym budować swoje poczuje własnej wartości... Mój problem jest taki, że zupełnie straciłam zaufanie do zakupów np. na allegro, a nawet niektórych małych sklepach, bo nie wiadomo czy nie wciskają podróbek :( A zdjęcia często pokazują oryginalnych przedmiotów :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zawsze szukam na Allegro, a potem sprawdzam na Ali. Jeśli zdjęcia są te same, to jasne, że rzeczy są z ali. Bardzo dużo firm bazuje teraz na chińskich producentach. China-bum :D

      Usuń
  7. Dolazłam!
    Dla mnie kupowanie podróbek kosmetyków to szczyt idiotyzmu :D
    A powiem Ci, że są i blogerki, które takowe kosmetyki kupują i wciskają, że oryginał, tymczasem siedząc na grupach o Ali, widzę jak chwalą się co kupiły hahhaha :D Szczyt ! I aż mnie korci, żeby je wymienić na swoim blogu z nazwy, ale boję się, że chatę mi spalą haha :D Idiotki i tyle :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziała te wpisy :-D zawsze mnie to bawi, ale i przeraża, że potem tymi kosmetykami innych malują

      Usuń
  8. Miałam okazję kiedyś malować paznokcie podróbką lakieru Dior. Totalna porażka... Okropne przebarwienia, połamane paznokcie i odpryski już po jednym dniu. I wolę kupować sprawdzone produkty gdzie mam pewność że nie dołożyli tam jakiegoś świństwa...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez nie przepadam z podrobkami. Wole kupic kosmetyk drogeryjny. Za to bardzo nie lubie podrobek pedzli. Jakos mnie nie ciagnie do tych chinskich.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie rozumiem tego szału zakupowego na aliexpress na przykład, gdzie dziewczyny kupują paletki The Balm, pędzle Real Techniques, pomadki Mac, Chanel i jeszcze nie wiadomo co ;)
    Ja się trochę obawiam stosować takie kosmetyki ze względu na to, że nie mam gwarancji co w tych produktach się znajduje, jakie składniki, z jakich źródeł itd... zdecydowanie wolę kosmetyki tańsze kupione w drogerii stacjonarnej w Polsce ;)
    Dodaję do obserwowanych! :)
    W wolnej chwili zapraszam do mnie: http://wkacikuurodowym.blogspot.com/
    Będzie mi bardzo miło, jeśli mnie odwiedzisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no jak tak samo, zupełnie nie rozumiem tego szału. Poza tym jeśli ktoś się na tym zna, pozna podróbkę, a jak nie zna, to i tak nie będzie wiedział, co to za firma :D dzięki za zaproszenie! Chętnie odwiedzę:)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze :**

Dzięki nim wiem, że moja praca ma sens :)