piątek, 1 stycznia 2016

Płyn micelarny Bielenda- Kojący Expert Czystej Skóry 3w1

Hej ;-)

dzisiaj przychodzę do Was z postem o płynie micelarnym od Bielendy :) otrzymałyśmy go z dziewczynami w paczkach od firmy, na spotkaniu blogerskim w Chełmie. Katuję więc go już go od miesiąca.
Jeśli chcecie dowiedzieć się jaka jest moja ocena zapraszam do dalszego czytania :)



Płyn zamknięty jest w ogromnej 400ml butli, jest prześwitująca więc bez problemu możemy kontrolować ilość jaka nam została. Zamknięcie dobrze działa. Jedynie jak dla mnie dziurka mogła by być mniejsza, ponieważ zdarzało mi się go polać za dużo :)
Płyn:
- bezzapachowy
- nie zawiera alkoholu
- nie zawiera parabenów
- ma w swoim składzie kwas hialuronowy, który fantastycznie wpływa na nawilżenie skóry.

Jednak ważniejsza moim zdaniem jest skuteczność- a tak jest bardzo, bardzo zadowalająca. Aby zmyć, nawet brokatowy makijaż potrzebowałam 2 lub 3 nasączonych wacików. Micelek również bardzo skutecznie usuwa tusz do rzęs, z którym z reguły mam najwięcej problemów. Często gęsto już myślę, że zmyłam a on nadal zawzięcie siedzi na rzęsach.... tu nie ma tego problemu! Płyn nie szczypie, nie powoduje podrażnienia skóry, nawet na delikatnych powiekach i w okolicach oczu.

Płyn możecie kupić tutaj: KLIK, obecnie jest nawet w promocji za 11,10 zł. Moim zdaniem bardzo dobry dill jak za tą jakość ;-)

A Wy miałyście już może przyjemność testować ten płyn micelarny?  :)

Buziki :*

Sylv

11 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa tych nowych miceli z Bielendy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje czekają, ale jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  3. U mnie trwają testy ;) Lubię micele, nie wyobrażam sobie bez nich życia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam go, ale chętnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdy wypróbuję już różową wersję Garniera to skuszę się na ten płyn ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem skłonna powiedzieć, że ten jest kapkę lepszy od Garniera :-)

      Usuń
  6. jak na razie jestem wierna biedronkowemu micelowi, ale ten też fajnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie biedronkowy powoduje pieczenie powiek i opuchliznę oczu. Zupełny niewypał ten z biedry dla mnie.

      Usuń
  7. ja się bardzo z nim polubiłam ;-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze :**

Dzięki nim wiem, że moja praca ma sens :)