środa, 13 stycznia 2016

3xHIT: Z piękną pupą do lata :D Eveline, Maroko Sklep, Nacomi

Hej hej heloł! :D

Kontynuując powodzenie postów 3xHIT i 3xKIT, dzisiaj kolejne 3 hity, które zajmują się moją pupą i udami :D




Pumeks HAMMAM z Maroko Sklep

Pierwszy krok mojej pielęgnacji, złuszczenie naskórka. Jak wiadomo, martwy naskórek, to zły naskórek :) jak zły to trzeba się pozbyć. I tu przychodzi nam z pomocą egzotycznie wyglądający pumeks. Nie dziwne, że jest egzotyczny bo aż z Maroko przyjechał i trafił w moje ręce. Pierwszy chrzest przeszedł z moimi piętami. Mimo niepozornego wyglądu pięknie pozbył się martwego naskórka. Wyczytałam również, że można go stosować przy masażu skóry. Bałam się po tym jak ładnie zajął się moimi piętami. W ramach poślizgu, użyłam żelu pod prysznic i jazda. Odczucia podobne jak przy użyciu peelingu gruboziarnistego. Efekty moim zdaniem fajniejsze :)

Tyle dobroci za całe 5 zł !! :D do kupienia TUTAJ


Serum termoaktywne od Eveline

Wiedziałam, że będzie grzało. Nie spodziewałam się że aż tak :D w sam raz na zimę, ponieważ używanie latem, przy 40 stopniach ciepła nie było by przyjemne. Serum zaczyna grzać, po ok. 2 min.  Jest to grzanie jak by od środka, bo z zewnątrz skóra jest dalej normalna. Skóra już po kilku użyciach stała się równa i jednolita. Co prawda mimo słusznej wagi, nie miałam wielkiego problemu z udami, to teraz problemu nie mam w ogóle :D od taka magia!  :D Serum jest właściwie bezzapachowe, dobrze się wchłania. Grzanie za pierwszym razem wiązało się u mnie z szokiem :D kolejne przyjęłam na spokojnie :D Musicie pamiętać aby po użyciu umyć ręce. Polecam bardzo!! Szczególnie zimą :)

Olejek nawilżający od Nacomi- Kakaowiec
Mój rytuał pielęgnacji pupy, ud i brzucha kończy olejek z kakaowcem do Nacomi. Ma dobry, naturalny skład, dobrze się wchłania i fajnie nawilża skórę. Co do poprawy kolorytu się nie wypowiem, ponieważ nie mam z tym problemów :) do tego ma obłędny ciasteczkowy zapach. Nie zawiera parabenów, parafiny i olejów mineralnych. W zamian za to znajdziemy w nim olej z pestek winogron, olej arganowy, ekstrakt z kakaowca. Aż miło popatrzeć na tak dobry i prosty skład! :) życzyła bym sobie więcej takich kosmetyków!

Kupić możecie go tutaj: KILK  za 25,50 :) jest meeeeega wydany!

Tak wygląda moje perfekcyjne trio na perfekcyjna pupę i uda :) coś czuję, że moja pupa już jest gotowa na lato :D aż mam ochotę Wam pokazać... ale odwagi cywilnej brak ;-)
Jak Wam podoba się mój rytuał pielęgnacyjny? Jakieś pomysły na modyfikację? Może polecicie mi Wasze perełki w tej dziedzinie?

Buźka!

Sylv

6 komentarzy:

  1. Jakbym była Sebkiem z osiedla to bym krzyknęła "pokaż duu... pupę" ;)
    Wierzę na słowo, ten balsam grzeje niesamowicie! W sam raz na mrozy :) Mógłby pachnieć jeszcze czymś zimowym, ale nie będę wybrzydzać i tak jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam się cieszę że nie pachnie zimowo, bo cynamonu i goździków nie lubię zapachowo, toleruje tylko w grzańcu :-D

      Usuń
  2. Uwielbiam to serum z Eveline ;) jestem takim hardkorem że nakladalam je w 40 stopniowe upały tego lata, owijalam się folia i tak siedziałam pół godziny niczym w piekle :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam to serum z Eveline ;) jestem takim hardkorem że nakladalam je w 40 stopniowe upały tego lata, owijalam się folia i tak siedziałam pół godziny niczym w piekle :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. pumeks jest genialny! :) a serum nie źle grzeje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam ten efekt grzania, w sam raz dla takiego zmarzlucha jak ja :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze :**

Dzięki nim wiem, że moja praca ma sens :)