czwartek, 10 grudnia 2015

Pierwsze spotkanie z Freedom Make up Polska :)

Hej ;)

Jak mieliście okazję zobaczyć w notce z podarunkami, w sobotę w Chełmie od drogerii internetowej E-Kobieca <klik_www> <klik_fb> otrzymałam kilka kosmetyków Freedom Make Up Polska.

Obiło mi się już wcześniej o uszy, że weszli na Polski rynek, ale jak do tej pory nie miałam z nimi styczności, więc jak tylko zobaczyłam zawartość podarunku niesamowicie się ucieszyłam :D





Jeśli chodzi o cienie do powiek, w moje łapki wpadły kolory:
222- piękny morsko-turkusowy cień, połyskujący drobniutkimi złotymi iskierkami

227- różowo-fioletowy, daje efekt podobny do folii z MUR.

Obydwa z cieni są bardzo dobrze napigmentowane (zdjęcie poniżej to tylko jedno pociągnięcie!!), kremowe, miękkie. Uwielbiam taką formułę cieni.



Mam już pomysł na makijaż z wykorzystaniem tych kolorów. Spodziewajcie się go na daniach :D

Klikając na numerki cieni, traficie bezpośrednio do nich w sklepie ;)

Każdy cień to 2 g produktu
Ważne 12 mc od otwarcia
Cena jednego cienia: jedne 5 zł!! :)











Pomadki....bałam się, że mnie zawiodą, tak jak zawiodłam się na pomadkach z MUR. Bałam się, że ciemna będzie prześwitywać, a złota zrobi tylko tandetnie wyglądającą poświatę.  Ale muszę powiedzieć, że kolory które mam przyjemnie mnie zaskoczyły.

The Sith- wygląda jak granat, na ustach bardziej czerń z błękitnymi drobinkami. Miłość od pierwszego wejrzenia. Uwielbiam ciemne usta <3
Space Luxe- co tu dużo mówić? Piękne złoto! Do awangardy samodzielnie. Ale ja bym ją widziała jako akcent do borda lub czerwieni :)



Formuła pomadek kremowa, dość doba pigmentacja, a biorąc pod uwagę cenę- można zaszaleć ;-)


Cena: szalone 5 zł za szt.









A teraz łapcie fotki pomadek na ustach :)





Powiem szczerze, że nabrałam ochoty na więcej kosmetyków tej marki :D A Wam jak się podobają? ;) a może już je testowaliście? Dajcie znać! :)

Buziaki ;*

Sylv

21 komentarzy:

  1. wow! złota pomadka jest śliczna! Idealna na Sylwestrową noc! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Złotko zachwyca! - mam tą czarną ale jest dla mnie zbyt hmm "tępawa"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie całkiem fajnie się sprawuje, jest tak samo kremowa jak złotko :)

      Usuń
  3. złota jest super, w sumie czarna też ale jakoś chyba bym czarnej nie użyła na wyjscie :D a też takową mam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znowu bardzo chętnie, lubię hardkory na ustach :D

      Usuń
  4. Dzięki za post:D a jak z trwałością cieni? Podasz jak wypróbujesz?? Poluję na nie dzięki tobie<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam znać z pewnością :-) przy poście z makijażem będzie z pewnością ocena trwałości :-)

      Usuń
  5. Przeglądałam je, ale jakoś mnie nie zachwyciły.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam obie pomadki ale jakoś chyba nie dla mnie te kolorki :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Złotko wygląda obłędnie, tylko gdzie się tu nim malować :)?

    Tak, to fakt - pomadki z MUR są tragiczne, szczególnie jeśli chodzi o ciemne kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na codziennie raczej nie ;-) ale na sesję będzie jak znalazł :-)

      Usuń
  8. Mnie też trafiła się czarna i jestem w niej zakochana! A Twoja złota to już w ogóle mistrzostwo! No i cena!

    OdpowiedzUsuń
  9. Czadowo wyglądają Twoje usta

    OdpowiedzUsuń
  10. Szminki nie w moich kolorach, choć na ustach wyglądają super!!!
    Za to cienie są cudowne, a co lepsze Golden Rose ma lakier do paznokci Paris o identycznym numerze i kolorze co cień 222 :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten fioletowy cień jest mega, śliczny kolor. Ja trafiłam na kosmetyki tej firmy w Pepco. Kupiłam dwie szminki. I pierwsze wrażenie jest całkiem pozytywne. Już czaje sie na kolejne sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurcze. Złota pomadka wygląda mega !

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze :**

Dzięki nim wiem, że moja praca ma sens :)