niedziela, 15 lutego 2015

Pędzelkowo: Deni Carte Prestige

Hej :)
dzisiaj przychodzę do Was z recenzją pędzelków od Deni Carte, które wpadły w moje łapki akcji testowania ogłoszonej na ich FB :)

W  moje łapki wpadły dwa pędzle z kolekcji Prestige: P91- do różu i P96 do linera :) minęło już trochę czasu, były prane już kilka razy więc mogę napisać Wam recenzję :)

 Jaki informacje znajdziemy na stronie producenta??
Pędzel do makijażu Prestige P- 91 to najwyższej jakości syntetyczny pędzel do różu marki Deni Carte.
Pędzel wykonano z dwuwarstwowego syntetycznego włosia taklonu, które jest najwyższej jakości nylonem niemieckiej firmy BASF. Jest niezmiernie delikatne i miękkie w dotyku a przy tym 3-krotnie trwalsze od włosia naturalnego. Taklon nie odkształca się, włosie jest sprężyste i niełamliwe. Łatwo go uprać dzięki czemu pędzel P-91 jest praktyczny w czyszczeniu. Nasz pędzel może być także używany przez alergików - Taklon charakteryzuje się działaniem antybakteryjnym i antyalergicznym. 
Skośny pędzel P – 91 stanowi perfekcyjnie zaprojektowane narzędzie do rozprowadzania róży, pudrów brązujących i kosmetyków rozświetlających. Dzięki zastosowaniu delikatnego włosia syntetycznego pędzel jest niezastąpiony do profesjonalnego cieniowania rysów. Przy pomocy odpowiednich kosmetyków umożliwia niwelowanie niedoskonałości kształtu twarzy, precyzyjnie modelując światłocieniem. Efekt to naturalna twarz o idealnych proporcjach. 
Pędzel osadzony jest na dobrze wyważonej czarnej drewnianej rączce, a włosie ściśle zebrane w najwyższej jakości miedzianej skuwce.

Cóż ja o nim myślę??

Pędzel przychodzi do Nas zamknięty w dość sztywnym pudełeczku, które zapobiega odkształcaniu się włosia podczas transportu co uważam za mega zaletę!!
Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy to bardzo bardzo solidne wykonanie! Pędzel wygląda luksusowo, dobrze leży w dłoni. Włosie rzeczywiście jest bardzo, bardzo miękkie! Jednak ta miękkość nie zupełnie nie przeszkadza przy aplikacji kosmetyków! Mam jeden pędzel, który tak samo jest bardzo miękki, ale przez tą miękkość aplikacja kosmetyków jest koszmarem. Tu nie ma tego problemu!
 Jak widzicie na zdjęciach- włosie jest dwukolorowe. Obawiałam się trochę czy po praniu cząstki pigmentu "nie zostaną" we włosiu brzydko je odbarwiając co zdarzyło mi się w trzech pędzelkach. Ale po każdym praniu pędzelek wracał do koloru wyjściowego! Z resztą zdjęcia do postu robiłam już po kilku praniach- jak widzicie brak  odbarwień czy  sterczących włosków! Pędzel pięknie wraca do pierwotnego kształtu!



I ta "puchatość" :D uwielbiam!! <3

A ile kosztuje ta przyjemność?? Jedynie 24,30!! :) A więc nie jest to jakaś niesamowicie wygórowana cena!

Możecie go kupić tutaj: KLIK












A co mówi nam producent o pędzelku do linera? :)
Pędzel P – 96 prosty, punktowy pędzel z włosiem syntetycznym ułożonym stożkowo stanowi idealne narzędzie do wykonywania precyzyjnych aplikacji. Umożliwia wielość zastosowań. Jest idealny do rysowania kresek zarówno sypkim, kremowym, płynnym i żelowym kosmetykiem typu eyeliner. Jest niezastąpiony również przy precyzyjnym nakładaniu henny na brwi. Ze względu na swój wyjątkowy kształt zalecany jest także do punktowego nakładania korektorów na drobne niedoskonałości cery.
Pędzel osadzony jest na dobrze wyważonej czarnej drewnianej rączce, a włosie ściśle zebrane w najwyższej jakości miedzianej skuwce.
Po każdym użytkowaniu dokładnie umyj pędzel wodą z mydłem.

 Jaka jest moja opinia:
Pędzelek jest równie solidnie wykonany! Dobrze leży w dłoni! Faktycznie można namalować nim perfekcyjne linie! Jak widać pędzelek do linera nie musi być skośny ;-)  Końcówka jest niesamowicie cieniutka! Pędzel doskonale się myje nie tracąc kształtu.
Możecie kupić go tutaj: KLIK za 11,60 :)

Biorąc pod uwagę cenę i jakość pędzelki są zdecydowanie warte polecenia! Na chwilę obecną nie wyobrażam sobie bez nich makijażu! Za niewielkie pieniądze dostajemy pędzle, których nie można się wstydzić!

Zdecydowanie POLECAM!! :)

A Wy miałyście może jakieś pędzelki od Deni Carte?

Buziaki :*

Sylv

4 komentarze:

  1. całkiem fajnie prezentują się te pędzle ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawią mnie te pędzelki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji poznać tych pędzli. Ten do różu cenowo jest zbliżony do pędzla Hakuro. Do linera myślę, że mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam tych pędzli, ale swoich mam już dość:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze :**

Dzięki nim wiem, że moja praca ma sens :)