piątek, 3 stycznia 2014

Batiste Suchy Szampon

Dzień dobry w nowym roku ;))

Dzisiaj mam dla Was notkę o moim odkryciu grudnia- Suchym szamponie Batiste.

Uprzednio próbowałam takich szamponów innych producentów....jednak żaden nie wywarł na mnie tak pozytywnego wrażenia.

Najbardziej "problematyczna" w kwestii przetłuszczania jest moja grzywka- ponieważ ciągle ją poprawiam. Więc często już po kilku godzinach jest oklapnięta i lekko przetłuszczona....
Do prowadza mnie to do szewskiej pasji po prostu... I tu moje miłe zaskoczenie- po użyciu tego szamponu moja grzywka zyskuje nowe życie! :)

Jak używać takiego szamponu?
1. Solidnie wstrząsnąć i spryskać włosy z odległości 30 cm. Oczywiście najlepiej pryskać unosząc pasma do góry. Dzięki temu zyskamy efekt push-up.
2. Wmasować przez kilka minut.
3. Wyczesać i ułożyć włosy.

Oczywiście producent zapewnia nam kilka wersji tego szamponu, ja wybrałam dla siebie zapach "floral &flirty blush", do wyboru macie inne warianty zapachowe oraz wersję szamponu dla blondynek, brunetek i szatynek, dzięki czemu nie musicie się martwić o to czy nie zostały ślady jego użycia na włosach.



Czy warto mieć taki szampon w domu?
Moim zdaniem tak! 
  • W awaryjnej sytuacji możecie szybko odświeżyć włosy
  • w przypadku osób z dłuższą grzywką można ekspresowo poprawić jej wygląd
  • włosy po jego użyciu wyglądają jak po umyciu
  • odpowiednio użyty daje efekt Push-up
  • przydaje się w podróży, po siłowni.... 
  • pięknie pachnie
  • mają rewelacyjne opakowania

Dzięki niemu, można też wspomóc sobie stylizację włosów ;) używałam go do moich Bożo Narodzeniowych stylizacji. Pomysł podsunął mi filmik jaki dostałam od mojej Uli :)
 Może i Wam się przyda :))



 A Wy miałyście styczność z tym, bądź innym suchym szamponem? Jakie są Wasze wrażenia?

Buziaki :*

Sylvia

14 komentarzy:

  1. Miałam styczność tylko z tym jak na razie, choć na szybko też daje radę zwykły puder - talk ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam suchy szampon z Isany ale używam go rzadko i też najczęściej na grzywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wersję tropical i przydaje się w tzw sytuacjach awaryjnych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja od dzisiaj jestem posiadaczką suchego szamponu ale z SCHAUMY :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Moim zdaniem warto mieć w domu suchy szampon. Nie zna się dnia i godziny kiedy może być potrzebny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go nawet tą samą wersję co Ty :) nie podoba mi się za bardzo jego zapach, ale szampon sam w sobie jest świetny i następnym razem po prostu kupię inny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię szampony z Batiste, tej wersji jeszcze nie miałam, ale napewno wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tego akurat nie miałam ale uwielbiam wersję cherry, tropical, paisley ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam tej wersji, ale ogólnie Batiste uwielbiam i jest niezbędny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam takiego szamponu, ale mam zamiar zakupić jakiś w najbliższym czasie z ciekawości jak się sprawdzi :) wybiorę raczej wersję do włosów ciemnych, właśnie z obawy przed nieestetycznymi śladami.

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo lubie! a tego jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  12. właśnie kilka dni temu użyłam go pierwszy raz- i jestem bardzo zadowolona :) Tylko kupiłam inną wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham suche szampony z batiste:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze :**

Dzięki nim wiem, że moja praca ma sens :)