czwartek, 14 listopada 2013

Wibo Volume Size Lash+ vs. Lovely Maximum Volume

Cześć ;)

Dzisiaj mam dla Was pojedynek dwóch wodoodpornych tuszy do rzęs ;) Jeden od Lovely, drugi od Wibo!
 Skoro znacie już uczestników- ZACZYNAMY :D

Wibo Volume Size Lash+
Od producenta: Wodoodporna maskara z formułą pogrubiającą i przedłużającą rzęsy.

Co ode mnie:
Na początku nie zachwyciła mnie szczoteczka. Ale po kilku użyciach się polubiłyśmy :) biorąc pod uwagę marność moich rzęs da się nią osiągnąć całkiem sympatyczny efekt. Nie szczypie w oczy po całym dniu- co moim zdaniem jest dużą zaletą. Kąpieli w basenie nie wytrzyma, ale deszczyk owszem :)

Większych minusów nie zauważyłam :)

Czas na efekt po użyciu tuszu, mam nadzieję, że nie przerazi Was widok moich marnych rzęs ;))

Przed tuszowaniem:

Po użyciu tuszu Wibo:

Lovely Maximum Volume
Od producenta: Maskara wodoodporna z formułą nadającą objętość.

Co ode mnie:
Tak samo jak w przypadku poprzednika- szczoteczka nie rzuciła mnie na kolana. Efekt uzyskany po użyciu tuszu jest satyfakcjonujący, aczkolwiek chyba wole tusz z Wibo, ponieważ moim rzęsom brak głównie długości ;)

Jeśli chodzi o minusy: mam wrażenie, że nieco skleja rzęsy. 

A teraz czas na efekty! 


Przed:

Po użyciu tuszu Lovely:

Niestety moje rzęski są dość wymagające, jeśli chodzi o tusze do rzęs... i ciągle poszukuję ideału :)
Buziaki :****

Sylvia

6 komentarzy:

  1. Polecam tusz z avonu mega efect lub rimmela day 2 night z dwiema szczoteczkami.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja polecam w mniej więcej podobnej cenie mojego ulubieńca z Eveline 4D:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje egzemplarze są takie mokre, że aż sklejają mi rzęsy, niestety ;c

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam żadnego:)

    Jeżeli masz ochotę serdecznie zapraszam Cię na moje rozdanie;)
    Do wygrania niespodziankowa paczuszka;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie oba tusze wyszły niestety fatalnie... : (

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze :**

Dzięki nim wiem, że moja praca ma sens :)